„Co to za dziwna podróbka GTA?”- było to moje pierwsze zdanie, które wypowiedziałem po zobaczeniu gry Mafia: The City of Lost Heaven będąc wtedy u swojego dobrego przyjaciela prosto po zakończeniu zajęć szkolnych. Nie byłem wtedy świadomy, że patrzę na tytuł z którym spędzę najbliższe tygodnie swojego życia, nie wiedziałem że wszystkie inne gry odejdą w odstawkę dla tego wyjątkowego i jedynego w swoim rodzaju dzieła.

Pierwsza Mafia swoją premierę miała w roku 2002 na komputerach stacjonarnych, natomiast na konsolach zadebiutowała w roku 2004 na platformach PlayStation2 i naszym wspaniałym Xbox Classic. Za powstanie gry odpowiada studio Illusion Softworks. Gra osadzona jest w klimatach gangsterskich, o czym informuje nas już sama nazwa gry. Cała akcja rozgrywa się w mieście Lost Heaven w latach 1930-1938. Głównym protagonistą jest Thomas Angelo, prosty taksówkarz który w celach zarobkowych gotowy był przemierzać najbardziej niebezpieczne zakątki miasta. Nasz główny bohater napotyka gangsterów, którzy będąc w potrzebie korzystają z usług taksówkarza i tym samym narażają go na śmierć z rąk wrogiej mafii. Protagoniście udaje się uciec i schronić w pobliskim barze należącym do Salieriego gdzie dostaje bardzo nietypową ofertę pracy, na którą przystaje i staje się częścią słynnej organizacji przestępczej.

Historie naszego bohatera poznajemy na zasadzie retrospekcji. Główny bohater podejmuje współprace z detektywem w zamian za ochronę i status świadka koronnego. Podczas retrospekcji bierzemy czynny udział we wszystkich wspomnieniach Thomasa.

Mafia była tytułem bezkonkurencyjnym i wyjątkowym, wyróżniała się wspaniałym klimatem i perfekcyjnie dopracowaną fabułą. Otrzymaliśmy piękne i dopracowane jak na tamte czasy miasto, w którym zadbano o wszelkie szczegóły. Nie był to tytuł, w którym mogliśmy przemierzać miasto niczym w GTA. W Mafii zachowany został pełen realizm, zmuszeni byliśmy pilnować stanu paliwa, musieliśmy przestrzegać prawa ponieważ policjanci potrafili reagować nawet na najmniejsze przewinienia, wystarczyło przejechać na czerwonym świetle lub przekroczyć prędkość aby zaliczyć spotkanie z policją. Następnym ważnym punktem gry były samochody. W GTA wystarczyło podejść do pojazdu, wsiąść i po prostu odjechać, natomiast w Mafii nie było to takie proste. Nasz bohater zmuszony był do nauki otwierania zamków aby móc jeździć pojazdem. Do wyboru mieliśmy wiele pojazdów wzorowanych na tych, które poruszały się w latach 30. Warto wspomnieć również o świetnej jak na tamte czasy oprawie muzycznej. Otrzymaliśmy utwory z epoki, nagrane przez amerykańskich i europejskich autorów a wisienka na torcie była składanka stworzona przez czeską filharmonie!

Wielki powrót klasyka!

Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do remak’u pierwszej odsłony Mafii. Twierdziłem, że nie powinno ruszać się takich klasyków jak ona. Spodziewałem się kolejnego odgrzewanego kotleta. Z doświadczenia wiem, że takie zabiegi rzadko kończyły się dobrze i ze świetnych gier powstawały nie grywalne produkcje pełne niedociągnięć i błędów. Na szczęście w tym przypadku było zupełnie inaczej!

Mafia: Edycja Ostateczna (Definitive Edition) ogłoszona została 13 Maja 2020r. Producentem rameke’u jest studio Hangar 13, odpowiedzialne za Mafię III i złożone z byłych członków 2K Czech czyli twórców oryginału z 2002 roku. Twórcy zapowiedzieli, że nowa Mafia będzie tytułem wyjątkowym, stworzonym zupełnie od podstaw. Nowa Mafia opowiadać będzie historie z pierwowzoru lecz zostanie dodatkowo rozbudowana. Tytuł posiadać będzie jedynie tryb dla jednego gracza. Ciekawym dodatkiem będą motocykle, których w oryginalnej wersji nie mieliśmy! Gra oparta zostanie na silniku znanym już z Mafii III.

Premiera odbyła się 25 września 2020r. Nie zastanawiałem się długo nad zakupem, po prostu pojechałem do najbliższego sklepu i zakupiłem swój egzemplarz. Wybór padł oczywiście na wersje Mafia Trylogia zawierającą również remaster Mafii II oraz Mafie III ze wszystkimi dodatkami. Oczywiście, nie będę się rozpisywać na temat pozostałych części, zostawimy sobie to na inna okazje. Gdy płyta znalazła się w napędzie mojego XONE wiedziałem już, że najbliższe noce będą nieprzespane. Na samym wstępie przywitało mnie niezwykle klimatyczne menu nowej Mafii!

Na samym początku możemy zauważyć dużą różnice względem oryginalnej odsłony. Brakuje tutaj oczywiście trybu „Jazda Ekstremalna” do której dostęp dostawaliśmy po ukończeniu linii fabularnej oryginalnej Mafii. Takie smaczki jak jazda dowolna czy autoencyklopedia pozostały bez zmian. Dodatkowo w menu nowej Mafii towarzyszy nam genialny i klimatyczny utwór autorstwa Jesse’go Harlin’a & Matt’a Bauer’a!

Gdy już pozachwycałem się piękną oprawą graficzną i muzyczna w menu, rozpocząłem tryb fabularny który już od samego początku wciągnął mnie na długie godziny. Byłem pod ogromnym wrażeniem! Moje obawy o odgrzewanym kotlecie odeszły w siną dal, miałem już pewność, że gram w istne arcydzieło! Wiecie co było najważniejsze? Że znowu czułem się jak dziecko, zupełnie tak samo jak wiele lat temu kiedy pierwszy raz ujrzałem Mafie.

Na temat fabuły nie będę się rozpisywać. Jest identyczna jak w przypadku oryginału, a podczas misji z wyścigiem i tak większość dostanie łomot. Skupmy się na oprawie graficznej. Miasto Lost Heaven zaprezentowane w nowej Mafii wygląda wręcz idealnie, jest dopracowane pod każdym względem, wręcz tętni życiem co widać po ludziach poruszających się ulicami oraz pojazdami. Modele pojazdów wyglądają świetnie, zostały perfekcyjnie odwzorowane do oryginalnych znanych ze starszej wersji gry.

Miasto Lost Heaven robi wrażenie nie tylko za dnia, ale i nocą!
Obok tych widoków, nie można przejść obojętnie!

W nowej odsłonie Mafii możemy podziwiać nie tylko piękne miasto. Twórcy pokazali pełen profesjonalizm podczas tworzenia postaci. W roli Thomasa zobaczyć możemy Andrew’a Bongiorno, Pauliego Jeremiego Luka oraz Don’a DiPetta w roli Sama.

Co jeszcze powinniśmy wiedzieć?

Do dyspozycji mamy cztery poziomy trudności. Tradycyjnie trzy podstawowe czyli łatwy, średni i trudny i jeden wyjątkowy zwany klasycznym. W przypadku pierwszej trójki zachodzą tradycyjne zmiany, im wyższy poziom, tym silniejszy będzie przeciwnik, na łatwym poziomie mamy silnie działający asystent, na średnim jest on o połowę słabszy, natomiast będąc na poziomie trudnym jest on wyłączony. Warto wiedzieć, że na podstawowych poziomach zmienia się również zachowanie policji, im większy poziom tym bardziej będziemy mieli z nimi do czynienia. Ostatnia różnica tyczy się tylko i wyłącznie poziomu Trudnego. Gra ogranicza nam HUD czyli usuwa z ekranu niektóre elementy interfejsu użytkownika. Czas wspomnieć o czwartym poziomie trudności czyli klasycznym. Jest to poziom najbardziej zbliżony do oryginalnej Mafii. Jest to bardziej tryb dla graczy szukających wyzwania. W tym trybie przeciwnicy bardzo rzadko pudłują i są niezwykle skuteczni co może skutkować częstym powtarzaniem misji, dodatkowo policja reaguje na wszystkie nasze przewinienia i jest bardziej skuteczna podczas pościgów. Tryb zmusza nas również do podejmowania rozsądnej decyzji podczas przeładowania broni, ponieważ jeżeli przeładujesz broń z nabojami w magazynku to po prostu je utracisz. Ostatnimi utrudnieniami są mniej skuteczne apteczki i zmniejszenie wytrzymałości pojazdów.

Oczywiście możemy przełączać się pomiędzy poziomami trudności w dowolnym momencie. Mamy również możliwość zmieniać dodatkowe ustawienia niezależnie od poziomu trudności. Możemy ustawić rodzaj skrzyni biegów z manualnej na automat, zmienić model jazdy na bardziej realistyczny. Mamy również możliwość zarządzania asystentem celowania i reakcją policji.

Czy powrót do Lost Heaven był udany?

Mafia: Definitive Edition to zdecydowanie udany tytuł. Dla mnie wiernego fana serii jest to wręcz arcydzieło, zasługujące na wszelkie możliwe wyróżnienia. Od dłuższego czasu nie dostaliśmy tak dobrej gry z genialną gangsterska fabuła i tak świetnymi bohaterami. Oczywiście, było parę niedociągnięć które udało mi się wyłapać podczas rozgrywki takie jak znikające samochody lub jakieś drobne elementy miasta takie np. znaki. Dosyć fajną rzeczą było rozbudowanie dialogów pomiędzy bohaterami, szczególnie Pauliego które nie raz wywołały uśmiech na mojej twarzy. Jeżeli drogi graczu masz okazję zagrać w nowy remake Mafii to nie zastanawiaj się, weź pada w dłoń i pozwól się porwać do klimatycznych lat 30 pełnych gangsterskich historii i niesamowitych bohaterów!


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll Up